niedziela, 3 marca 2013

Od Natalie

Chodziłam po terenach aż nagle zauważyłam przywódcę. Już raz go widziałam gdy dołączyłam ale nie rozmawiałam z nim jak wilk z wilkiem. Podeszłam do niego i zaczęłam rozmowę. W nawiasie powiem że bardzo mi się spodobał.
 -Cześć. Jestem Natalie, pamiętasz?
 -Ta ta... -Nie był mną zainteresowany ale ja nie odpuszczałam.
 -Nie lubisz mnie? -Spuściłam łeb i zaczęłam się wycofywać.
 -Co? Nie to znaczy...
 Zrobiłam pytające oczy.
 -No wiesz... Nie chcę mieć na razie partnerki a wszystkie się przywalają do mnie... Ale skoro chcesz się TYLKO przyjaźnić to zgoda. -Bardzo mocno podkreślił tylko.
 Trochę mnie to zmartwiło ale i tak spytałam.
 -To może pójdziemy na przyjacielski spacer? -Spytałam.
 Na jego pysku konkurowało zamyślenie i odmowa. Zmartwiłam się.

                                      <Picallo? Co mi odpowiesz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz