Hm. Przystojny był. No i miałam już watachę. Supeer. Moje marzenia się spełniają... Ciekawe jak to będzie? Pomyślimy kiedy indziej. Idę spać.
~~Następny dzionek~~
Dobra. Poszukam tego basiora.
- Heej! - zawołałam widząc go.
- Witaj. - podszedł.
- Jestem Vaile, a ty? - zapytałam.
- Picallo - uśmiechnał się.
- Oprowadzisz mnie?
- Jasne!
Poszlismy pozwiedzać tereny. Było pięknie. Ciekawe co on czuł...
<<Picallo?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz